Wielu pośredników IT zakłada, że skoro tylko „podaje dalej” oprogramowanie, to podatek u źródła (WHT) ich nie dotyczy. To niebezpieczne uproszczenie, które może kosztować nawet ponad 20% wartości transakcji.
Kluczem nie jest to, co robisz z programem, ale jak skonstruowana jest Twoja umowa z zagranicznym dostawcą.

Na co uważać?

Model dystrybucyjny. Kupujesz kopię/klucz i odsprzedajesz ją klientowi. Nie nabywasz praw autorskich, nie udzielasz sublicencji. W tym przypadku fiskus zazwyczaj przyznaje: WHT = 0%.

Model sublicencyjny. Jeśli w umowie widniejesz jako „licencjobiorca”, który ma prawo udzielać „sublicencji” – uwaga. Nawet jeśli technicznie nie dotykasz kodu, sam zapis o sublicencjonowaniu może uruchomić obowiązek pobrania podatku.

Wnioski z najnowszych interpretacji (2025/2026):

Urząd Skarbowy patrzy na treść, a nie na nazwę Twojej umowy. Jedno niefortunne sformułowanie o „przeniesieniu praw” w kontrakcie może zmienić Twoją sytuację podatkową o 180 stopni.

Dlatego warto sprawdzić swoje umowy, zanim zrobi to kontrola.

W artykule dla Rzeczpospolitej Adam Wnuk dużo szerzej opisuje wspomniane aspekty a także inne zagadnienia (SaaS, licencje end-user, orzecznictwo).

Zachęcamy do przeczytania całego artykułu.